Zapraszam na fanpage Malowane kawą na FB - LINK
Tam znajdziesz najnowsze prace malowane kawą, relacje z wystaw i innych imprez kawowych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2019

Wernisaż w Augustynowie

29 marca 2019 r. w Augustynowie – Filii Centrum Kultury i Sportu Gminy Bełchatów odbył się wernisaż wystawy prac malowanych kawą Mariusza Gosławskiego. 

Na wystawie zaprezentowane zostały prace z okresu dziesięciu lat malowania kawą. Do zobaczenia są; architektura – Wrocławia, Łodzi, Częstochowy, pejzaże, portrety i prace sakralne. Podczas otwarcia wystawy artysta przedstawił prezentację fotograficzną jak wyglądało jego kawowe malowanie w plenerze i w pracowni. Opowiedział wiele ciekawych historii jak się rozwijała jego kawowa historia i jak to jest być atrakcją turystyczną Wrocławia - bo tam zaczęła się historia z malowaniem kawą.
Po części teoretycznej przyszedł czas na warsztaty. Uczestnicy z niecierpliwością czekali na zmierzenie się z nowa techniką malarską. Powstały kawowe pejzaże, nad którymi latały duże i małe ptaszki. Na koniec Mariusz sam pokazał jak maluje się kawą zdradzając przy tym kilka troków swojej techniki.



...


...

Wystawa dostępna będzie do 25 kwietnia. Dziękuję za zdjęcia młodym fotografkom.


fotorelacje na FB:
 

piątek, 26 lutego 2016

Wrocław na weekend - piątek

26.02.2016, piątek. godz. 10.20 już byłęm na miejscu. Do godz. 17.00 /finsażu jeszcze dużo czasu, więc trzeba te kilka godzin jakoś zaplanować. Pierwszy krok do Pasaż Grunwaldzki i empik. Dalej - InfoCentrum na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu i wizyta u proboszcza katedry. Odwiedzin katedy też były. Dalej Most Tumski, eh... i Galeria Sztuki Ślimak. Kolejny punkt to Bar Miś - krupnik i naleśniki. I od tego momentu zaczyna się ciekawa historia. Podeszły do mnie dwie sympatczne dziewczyny: Marysia i Agnieszka. A wiadomo jak ja lubię dziewczyny Emotikon smile Zapytały coś o moim blogu - wierne fanki no i... rozmowę skończyliśmy w Herbaciarnia Targowa. Jaki tam jest klimat, stylowe meble itd. Rozeszliśmy się przed nowym budynkiem ASP (one studentki 2 roku) z nadzeją na sobotnie spotkanie w Muzeum Narodowym i dalszą znajomość. Później była Galeria Sztuki Socato. Tam też pracuje ładna dziewczyna. Nie no, skupiłem się na obrazach Emotikon tongue. Po drodze jeszcze tania książka - nabyłem dwie o sztuce japońskiej - wiele razy je przeglądałem i tym razem szybka decyzja - biorę. Przed godz. 16.00 jestem juz w Filia nr 6 Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu gdzie o 17.00 odbył się finisaż mojej wystawy - tu więcej zdjęć https://www.facebook.com/media/set/…. Szkoda, że nie było paru osób, ale... ich strata. Było świetnie. W drodze powrotnej zatrzymał mnie bezdomny, że jest głodny. Miałem kanapki, których ranie zjadłem, więc oddałem. I tak dotarłem do miejsca nocowania. Miałem wyjść coś zjeść, ale już nie miałem siły. 



zdjęcia także na FB Wrocław na weekend

poniedziałek, 21 lipca 2014

"Niedziela z artystą..." w Zelowie

Popołudniowe spotkanie, połączone z wystawą i warsztatami dla dzieci i nie tylko, zorganizowane przez Dom Kultury w Zelowie - 20.07.2014. Malowaliśmy kawą, składaliśmy origami, a później były rozmowy i oglądanie prac. Przy okazji poznałem miłą dziewczyną, która też tworzy. Było bardzo miło i sympatycznie. Wróciłem zadowolony.









Więcej zdjęć znajdziecie tutaj - > https://picasaweb.google.com/