Zapraszam na fanpage Malowane kawą na FB - LINK
Tam znajdziesz najnowsze prace malowane kawą, relacje z wystaw i innych imprez kawowych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2016

Praca pofestiwalowe

Prace powstały podczas 5. Festiwalu Kawy w Łodzi


"Dworek Olszewskich w Bełchatowie"
malowane kawą, 19x42 cm, 14.05.2016
Mariusz Gosławski /370PLN/

"W lesie"
malowane kawą, 21x30 cm, 15.05.2016
Mariusz Gosławski /250zł/

"Wiatrak"
malowane kawą, 15x21 cm, 15.05.2016
Mariusz Gosławski /120 PLN/

"Katedra wrocławska"
malowane kawą, 10x15 cm, 15.05.2016
Mariusz Gosławski /30PLN/.

piątek, 26 lutego 2016

Wrocław na weekend - piątek

26.02.2016, piątek. godz. 10.20 już byłęm na miejscu. Do godz. 17.00 /finsażu jeszcze dużo czasu, więc trzeba te kilka godzin jakoś zaplanować. Pierwszy krok do Pasaż Grunwaldzki i empik. Dalej - InfoCentrum na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu i wizyta u proboszcza katedry. Odwiedzin katedy też były. Dalej Most Tumski, eh... i Galeria Sztuki Ślimak. Kolejny punkt to Bar Miś - krupnik i naleśniki. I od tego momentu zaczyna się ciekawa historia. Podeszły do mnie dwie sympatczne dziewczyny: Marysia i Agnieszka. A wiadomo jak ja lubię dziewczyny Emotikon smile Zapytały coś o moim blogu - wierne fanki no i... rozmowę skończyliśmy w Herbaciarnia Targowa. Jaki tam jest klimat, stylowe meble itd. Rozeszliśmy się przed nowym budynkiem ASP (one studentki 2 roku) z nadzeją na sobotnie spotkanie w Muzeum Narodowym i dalszą znajomość. Później była Galeria Sztuki Socato. Tam też pracuje ładna dziewczyna. Nie no, skupiłem się na obrazach Emotikon tongue. Po drodze jeszcze tania książka - nabyłem dwie o sztuce japońskiej - wiele razy je przeglądałem i tym razem szybka decyzja - biorę. Przed godz. 16.00 jestem juz w Filia nr 6 Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu gdzie o 17.00 odbył się finisaż mojej wystawy - tu więcej zdjęć https://www.facebook.com/media/set/…. Szkoda, że nie było paru osób, ale... ich strata. Było świetnie. W drodze powrotnej zatrzymał mnie bezdomny, że jest głodny. Miałem kanapki, których ranie zjadłem, więc oddałem. I tak dotarłem do miejsca nocowania. Miałem wyjść coś zjeść, ale już nie miałem siły. 



zdjęcia także na FB Wrocław na weekend

Finisaż we Wrocławiu

26.02.2016, Piątkowe popołudnie spędzone przy kawie w Filia nr 6 Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu. Był pokaz, wspólne malowanie i duża dawka humoru. Jak to już na moich spotkanach bywa.











Zdjęcia także na FB: Finisaż we Wrocławiu

niedziela, 21 lutego 2016

Zapraszam na finisaz do Wrocławia

Na prośbę czytelników Biblioteki Miejskiej filia nr 6 odbędzie się finisaż wystawy prac Mariusza Gosławskiego pt. "Malowane kawą".
26 lutego (piątek), godz.17.00
Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu FILIA nr 6
ul. Lwowska 21, WROCŁAW

Na wystawę składa się 43 prace - głownie architektura - najnowsze prace z Wrocławia i kilka starszych z Warszawy, Krakowa i innych miast oraz pejzaże.

Podczas finisżu opowiem jak powstają prace i być może uda nam się wspólnie stworzyć jakąś kawową pracę. To już stały punkt moich spotkań podczas kawowych wystaw.

Wystawę można oglądać od początku lutego w godzinach pracy biblioteki.

Godziny otwarcia
pon. 10-19 wt. 10-19 śr. 12-16 czw. 10-19
pt. 10-19 sob. 10-15

Zapraszajcie także swoich znajomych i przyjaciół.


Szczegóły w linku wydarzenia https://www.facebook.com/events/1682584415336611/

piątek, 5 lutego 2016

Wystawa we Wrocławiu

Kilka zdjęć z wystawy we Wrocławiu - Biblioteka Miejska Filia nr 6.
Wystawa dostępna do końca lutego.





niedziela, 2 sierpnia 2015

Most Tumski we Wrocławiu

Trzy dni zastanawiałem się czy mam to zrobić w kawie czy tradycyjną akwarelkę. Marzy mi się taki kawowy, ale w dużym formacje /np. 100x50 cm/, ten byłby lepszy w kolorze, jednak... będzie taka mała A3 w kawie. Wieczorem pewnie skończę.


Wieczorem nie udało mi się skończyć, więc z samego rana wracam do malowania.


Już prawie koniec,


SKOŃCZONE, można odklejać.


OTO efekt końcowy

Most Zakochanych we Wrocławiu,
malowane kawą, 23 x 40 cm - 2.078.2015
Mariusz Gosławski

niedziela, 19 lipca 2015

Wrocław - lipiec 2015

W dniach 2 - 15 lipca 2015 miałem okazję ponownie być we Wrocławiu. Mój wyjazd związany był z warsztatami, które prowadziłem na Wonderful Batterfield Arena - malowania kawą. A po nim zostałem jeszcze tydzień, żeby pobyć i pomalować Wrocław. Wyjazd obfitował w wiele rożnych wydarzeń (o nich szczegółowo tutaj będzie - link wkrótce). Tutaj będzie tylko relacja kawowa a same prace, które powstały w kolejnym poście.

A wyjazd wyglądał tak:

Wrocław gorący, ale rozkopany. I wszędzie kładą tą okropną kostkę, zamiast zostawić trawniki. Przez te remonty tereny wokół Ostrowa Tumskiego zostały wyłączone z plenerowego malowania, oprócz okolic katedry - czyli tam, gdzie maluję zazwyczaj, k. pomnika Nepomucena. Za to rynek czeka otworem i turystami czekającymi na moje kawowe prace



malowaliśmy kawą na Wonderful Battlefield Arena we Wrocławiu - 4.07.2015



Prace z dwóch dni /6-7.07/. namalowałem 8, sprzedałem 7- w tym jedna nowa /pan fotografował efekty pracy i na koniec ja zakupi/. a te ze zdjęcia jeszcze mam. maluję ciągle to samo, bo z tego mam pieniądze. 


Na Ostrowie Tumskim, 11 lipca spotkały mnie bardzo miłe dziewczyny, chyba z 5 ich było w grupie. Troszkę rozmawialiśmy o sztuce, bo jedna z nich tez maluje. Az żałuję, ze nie zrobiliśmy sobie wspólnego zdjęcia. Ale... jak znajda moja stronę to może się odezwą.


Niewiele mogę Wam dziś pokazać, bo cztery prace /na 6, które dziś 11.07 namalowałem maja już nowych właścicieli. Nie mówię już o tym, że co chwilę ktoś robił mi zdjęcia, no ale.. ja już tak mam, teraz trzeba będzie poszukać ich w necie na różnych stronach i blogach



Efekt  malowania 11.07. Powinny być jeszcze 3 inne , ale już trafiły do nowych właścicieli. W sumie 5 prac sprzedanych.


Tu zawsze siedzę na Ostrowie Tumskim,


To mój plenerowy balagan


Ostatnia praca, która powstała w Wrocławiu - 13.07. Gdyby nie deszcz dokończyłbym ją na miejscu, a tak to ptaszki i podpis zrobiłem już w domu.


A oprócz malowania spotykałem kilka osób, jedne rysowały, inne chciały ode mnie autografy, a jeszzce inne przysiadły i porozmawiały.




To byłoby na tyle kawowego Wrocławia. Kto widział mnie jak malowałem na żywo, to super. Kto nie - jego strata.  Następny wyjazd w sierpniu.

niedziela, 15 marca 2015

Finisaż i warsztaty we Wrocławiu

14 marca 2015 mial miejsce finisaz wystawy - Malowane kawą - architektura - w bibliotece miejskiej filia nr 42 we Wroclawiu, na ktorym procz zaineresowanych osob byla grupa wroclawskich fanow japonskiej popkultury. Po części oficjalnej były warsztaty, których gł. tematem byla architektura Japonii. Kilka prac zostalo nagrodzonych. Na zakonczenie - oficjalne podziękowanie i... niespodzianka - dostalem książke o magii. Czyzby to byl znak, zeby wrocic do czarow? Zobaczymy.
Dziękuję bibliotece za zaproszenie i przygotowanie wystawy a wszystkim obecnym za udzial w mam nadzieje ciekawych warsztatach. 

Pani Ewa kręciła wszystko - Dziękuję za bardzo miłą niespodziankę, będzie co wspominać z wrocławskiego spotkania.- Zobaczcie sami - https://www.youtube.com/watch?v=i68Lf409r0M&feature=share

Zdjęcia z archiwum biblioteki -Finisaż w bibliotece